To był piękny tydzień (10-16 lutego)

Wczoraj spotkałam się z czterema przedsiębiorczymi kobietami (tak właściwie z pięcioma, ale jedna dopiero dorasta do przedsiębiorczości). Rzut oka na zdjęcie pozwoli Ci domyślić się, która z nas jeszcze nie prowadzi firmy.

Każda z nas mieszka w innym mieście.

Spotkałyśmy się w Cieszynie.

Zgranie wszystkich w tej samej czasoprzestrzeni było naprawdę trudne.

Czy networking w grupie 5 osób ma sens?

Czy trzeba się spotkać w kilkudziesięcioosobowej grupie, żeby coś sprzedać?

Chwila, kto tu mówi o sprzedaży?

Każda z nas reprezentuje inny biznes. Spotkałyśmy się nie po to, żeby coś sprzedać, ale po to, żeby się nawzajem zainspirować.

Już kiedyś o tym pisałam. To bardzo ważne.

Poszukaj/stwórz grupę przedsiębiorców. Grupę, w której będziesz czuć sie bezpiecznie. Najlepiej, jeżeli będą to zupełnie różne biznesy. My spotkałyśmy się po raz pierwszy w tym gronie. Każda opowiedziała o swoim biznesie i o problemach, jakie chciałaby rozwiązać. Od słowa do słowa, od kawy do kawy narodziło sie kilka dobrych pomysłów.

Jeżeli wpis trafił do Ciebie przypadkiem i chcesz więcej takich treści wystarczy, że zapiszesz się na newsletter:

Chcesz o coś zapytać?