Kłopoty z weną- newsletter “To był piękny tydzień (12-18 maja)”

Kłopoty z weną. Rzeźba słuchającego człowieka z napisem: "Ja, kiedy słucham weny"

Obraz Couleur z Pixabay 

 Kłopot z weną to chyba znana i częsta przypadłość. Dziś i ja miałam wielkie kłopoty z weną. Leżała zwinięta w kłębek pod biurkiem. Przypuszczam, że ukryła się tam już wczoraj wieczorem, na wypadek, gdybym chciała przygotować newsletter wcześniej.

Przez chwilę się siłowałyśmy. Próbowałam wszystkiego oprócz kawy, ponieważ twardo trzymam się detoksu. Nie wylazła. Wbiła się w dywan tak mocno, jakby miała hybrydy z tytanu. Nie miałam pojęcia, jak obudzić kreatywność.

Postanowiłam odpuścić. Szkoda dywanu.

Tematy, o których chciałam napisać, leżą nietknięte.

Wrócę do nich za tydzień.

W chwili desperacji poprosiłam czytelników o pomoc w przygotowaniu newslettera.

Jedna z czytelniczek zaproponowała, żebym poleciła jakąś książkę…

Postanowiłam wybrać fragment tej książki, która od kilku dni leżała na moim biurku.

To “Biblia handlowca”, której autorem jest Jeffrey Gitomer.

Wracam do niej po latach.

Kiedy wyjęłam ją kilka dni temu z półki, wyglądała tak, jakbym przeczytała tylko kilka rozdziałów. Świadczyła o tym zakładka, niedbale wciśnięta między rozdziały o najlepszym dniu na zamykanie transakcji i o najprostszym sposobie sprzedaży…

Przeczytaj fragment książki:

50% sukcesu zależy od Twojej wiary w to, że możesz go osiągnąć… Niezależne badania przeprowadzone w naszym kraju, próbowały odpowiedzieć na pytanie:“Dlaczego handlowcy odnoszą porażki?”

Wyniki pokazały, że przyczyną są:

  • 15% niewłaściwe przygotowanie (zarówno produktu, jak i umiejętności sprzedaży)
  • 20% słaba zdolność komunikacji (ustnej i pisemnej)
  • 15% nieudolny lub trudny szef, lub niewłaściwa metoda zarządzania
  • 50% nastawienie.

Co o tym myślisz?

Halo!

Przestań już zastanawiać się nad tym, czy Twój szef jest nieudolny…

Zastanów się nad pozostałymi punktami.

Jeżeli sprzedajesz swoje produkty czy usługi, ufam, że masz pozytywne nastawienie.

Być może jednak zmagasz się z syndromem oszusta?

Albo tworzysz jakieś inne przeszkody w swojej głowie.

Jeżeli chcesz, napisz do mnie, jak nastawienie pomaga/przeszkadza Ci w pracy.

Możemy to opisać w kolejnym newsletterze, anonimowo lub pod Twoim nazwiskiem.


A co do piękna…

Muzyka na kłopoty z weną?

Jak próbowałam uporać się z brakiem weny?

Zastosowałam metodę podsłuchaną u mojego mentora Macieja Wojtasa.

Uruchomiłam Youtube i odpaliłam utwór, który polecił mi Maciej na kłopoty w pisaniu (soundtrack z filmu K-PAX).

Coś drgnęło :).

Z premedytacją nie napiszę tutaj tytułu konkretnego utworu. Spróbuj odnaleźć własną ścieżkę.

Wracając do weny…

Pewnie wiesz, co było dalej.

Algorytm podpowiadał i podpowiadał…

Moja wena całkowicie odżyła przy utworze “Una mattina” – Ludovico Einaudi (link poniżej):

Una mattina”

Newsletter sam się napisał. Muzyka pomogła mi na kłopoty z weną.

Na zakończenie polecam nieoczywiste wykonanie utworu “Enjoy The Silence” (Depeche Mode)- link poniżej:

Enjoy the silence


I jeszcze coś sponsorowanego:

Interesują Cię spotkania w Krakowie, Rzeszowie lub online dla przedsiębiorczych chrześcijanek?

Polecam się z kodem rabatowym:

monikakuzma2023

Zapisać możesz się przez poniższy link:

Boski Biznes- terminy spotkań

Rabat obowiązuje również na inne zakupy w sklepie Boskiego Biznesu.

Jest to płatna współpraca, Ty otrzymujesz rabat, ja mam na kawę 🙂


Ten tekst trafił do Ciebie przypadkiem?

Zapisz się na newsletter, żeby otrzymywać w każdy piątek tego typu (i lepsze) treści.