Blog firmowy- jak nie skończyć po tygodniu?

Kostki sudoku układające się w napis BLOG na szarym tle
Obraz inspirexpressmiami z Pixabay

Blog firmowy- te dwa słowa potrafią niejednemu przedsiębiorcy spędzać sen z powiek. Wydawało Ci się, że z Twoją wiedzą będziesz trzaskać artykuły bez najmniejszego problemu. Wydawało Ci się, że Twoja strona poszybuje w wynikach wyszukiwania tak wysoko, jak pranie podczas halnego? Tymczasem nic takiego się nie dzieje. Sprzedaż wciąż na tym samym poziomie, a nawet coraz niższa. Po miesiącu zaczynasz wątpić w swoje umiejętności. Przecież tak szczegółowe i dopracowane artykuły na bloga nie mogą przejść bez echa…

Jakie są (moim zdaniem) największe przeszkody na drodze do sukcesu bloga firmowego?

1. Klątwa wiedzy- czyli blog firmowy specjalistyczny aż do bólu.

Wiesz o swoim produkcie dosłownie wszystko. W końcu to Twoje ukochane, kolejne dziecko. Znasz dobrze każdy szczegół wykonania, materiały i technologię produkcji. Nie możesz się doczekać, aż opiszesz to wszystko swoim klientom.

Jeżeli produkujesz kosmetyki i uruchamiasz blog, być może marzy Ci się artykuł, zaczynający się tak…

Dlaczego moje kremy są takie skuteczne? Ponieważ kropelki ośrodka zdyspergowanego pokrywają sięz monomolekularną warstewką emulgatora. Obecność tej warstwy redukuje napięcie wewnątrzfazowe.

Później powoli się rozkręcasz:

W tej emulsji zgrupowanie się jednoimiennego ładunku na powierzchni zawieszonych kropelek zapobiega zlewaniu się fazy rozproszonej.

A na koniec przywalasz:

Olejki dodane do kremu zostały pozyskane metodą destylacji z parą wodną. Oczywiście wiecie, że ciśnienie wywierane przez mieszaninę gazów jest równe sumie ciśnień wywieranych przez składniki mieszaniny, gdyby każdy z nich był umieszczany osobno w tych samych warunkach objętości i temperatury, jest ono zatem sumą ciśnień cząstkowych

Świetny …wykład.

Tak, to wykład. Oczywiście ten artykuł znajdzie swoich odbiorców. Ale niekoniecznie w Twoje grupie docelowej. Chyba, że Twoją grupą docelową ( to warto rozważyć!) są kobiety świata nauki. Skąd to wiem? Jestem chemiczką. Takie teksty mnie kręcą.

Twoi klienci chcą wiedzieć, czy Twoje produkty są wegańskie, nie uczulają i nie są testowane na zwierzętach. I tylko tyle.

Jak pozbyć się klątwy wiedzy?

  • Sprawdź, czy w artykule są słowa składające się z 14 (i więcej) liter. Na przykład zdyspergowany czy wewnątrzfazowy. Wiem, że to trudne, ale spróbuj się ich pozbyć.
  • Zredukuj ilość wzorów chemicznych i książkowych definicji.
  • Skup się na zaletach składników kosmetyku, a nie na ich nazwach.
  • Na koniec daj swój artykuł do przeczytania komus życzliwemu, zapytaj, czego nie zrozumiał i to też wykreśl.

2. Blog firmowy prowadzony nieregularnie.

Czasami chciałoby się rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady. Tymczasem, żeby algorytmy uznały Twoją stronę za wartościową i CHCIAŁY ją pokazywać użytkownikom, treści na Twojej stronie muszą być regularnie aktualizowane i uzupełniane. Nawet wtedy, kiedy Ty będziesz w Bieszczadach. Strona internetowa z niewielką liczbą podstron nie pojawi się szybko w wynikach Google. Dlatego publikuj regularnie i czekaj cierpliwie.

Jak często publikować wpisy blogowe?

Są różne szkoły. Ostatecznie to do Ciebie należy decyzja, ile wpisów miesięcznie będziesz dodawać na swoim blogu firmowym.

Jeżeli masz takie moce twórcze (i dobre tematy) możesz zdecydować się nawet na 8 wpisów miesięcznie. Uwierz, że są też tacy, którym wystarczy jeden dobry wpis w miesiącu.

Zdradzę Ci sekret:

Jeżeli ustalisz regularność, z jaką zaczniesz publikować wpisy, trzymaj się tego, jak dobrego dentysty.

Jak zapewnić sobie regularność wpisów?

  • Przygotuj listę 20 tematów wpisów blogowych. Najlepiej zacznij od razu. Jeżeli jednak nie wymyślisz w ciągu godziny tematów 20 wpisów, to jeszcze nie powód do stresu. Dobrze jednak jest mieć na początku każdego miesiąca przygotowane minimum 2-3 wpisy. Dlaczego? Zdarzają się wypadki losowe, urlopy, nawał pracy czy brak weny (chociaż podobno coś takiego jak wena nie istnieje).
  • Zaplanuj dzień blogowy dla firmy- konkretna data i ustawiona przypominajka w kalendarzu. W ten dzień zbierasz materiały, przygotowujesz wpisy, planujesz kolejny miesiąc.
  • Ustal konkretny dzień, w którym będziesz publikować wpisy, na przykład w pierwszy wtorek miesiąca albo w każdy czwartek o 17.30.

3. Brak wiary w umiejętności pisania tekstów.

Czy Twoje teksty napisane pół roku temu leżą wciąż ukryte w folderze “blog firmowy”?

To przeciwieństwo klątwy wiedzy- wewnętrzny krytyk. Boisz się, że czytelnicy znajda w tekście literówkę, czy nie daj Boże, błąd ortograficzny. Co gorsza, może ktoś napisze nieprzyjemny komentarz. A może powiedzą, że się wymądrzasz. Możesz wymyślać miliony powodów, dla których nie publikujesz kolejnych wpisów.

Jak poradzić sobie z wewnętrznym krytykiem?

  • Używaj narzędzi do sprawdzania ortografii w tekście (chociażby darmowy ortograf.pl).
  • Daj komuś życzliwemu tekst do przeczytania (znów kluczowe słowo to “życzliwy”, na pewno masz kogoś takiego).
  • Jeżeli masz grupę ludzi, z którymi współpracujesz, pokaż im ten tekst (pierwszy tekst opublikowałam w grupie kursu copywritingu ).
  • Zerknij na kilka stron firmowych- każdy, nawet najlepszy autor zgarnia czasem cięgi od czytelników. Nie ma możliwości, żeby wszyscy Cię lubili. Wiem, że na początku trudno to zaakceptować, ale to minie.
  • Wyślij tekst do mnie. Ja też należę do grupy życzliwych.

4. Blog firmowy puszczony na żywioł? Pamiętaj o promocji.

Zakładasz firmę. Uruchamiasz stronę internetową. Zaczynasz prowadzić social media. Przygotowujesz firmy, rolki, robisz zdjęcia. To wszystko kosztuje. Szkolisz się, kupujesz narzędzia pracy. Kasa płynie z konta firmowego jak woda z pękniętej rury. Naprawdę nie masz już więcej funduszy na promocję. Jeżeli nie chcesz wydawać pieniędzy na promocję bloga czy strony internetowej, możesz wykonać kilka prostych działań, które będą kosztować Cię jedynie trochę czasu.

Jak w prosty (i tani) sposób zwiększyć liczbę wejść na stronę internetową?

  • Umieść link do bloga w widocznym miejscu na swojej stronie internetowej i social mediach.
  • Wspominaj o blogu w social mediach, w których jesteś: Facebook, LinkedIn czy Instagram.
  • Korzystaj z możliwości, jakie dają niektóre grupy biznesowe na Fb- polecaj swoje artykuły blogowe w dni promocji marki.
  • Wstawiaj linki do artykułów blogowych w swoim newsletterze. Możesz zobaczyć, jak ja to robię.
  • Możesz też napisać do mnie- przygotuję dla Ciebie wpis gościnny.

5. Sukces bloga firmowego- po co mi to?

Jeżeli prowadzisz bloga firmowego, możesz pozyskać o 67% więcej leadów, niż firmy, które tego nie robią. A Ty masz już roboty po kokardę i nie masz ochoty odpisywać na kolejnego maila z zapytaniem o usługę. Tak naprawdę nie chcesz już więcej klientów.

Uwaga:

Jeżeli zaczynasz obserwować systematyczny wzrost liczby klientów, a naprawdę nie masz na to ochoty, koniecznie zlikwiduj bloga.

To oczywiście żart. Blog to droga do rozwoju firmy. Trudna, żmudna i wymagająca regularności i zachowania kilku prostych zasad. A jeżeli faktycznie za jakiś czas zgłosi się do Ciebie więcej klientów, niż możesz obsłużyć? Wtedy pomyślisz o spółce, zatrudnieniu pracowników czy podwykonawców. W czym problem? Przecież jesteś przedsiębiorcą. Kreatywność to Twoja mocna strona.

Jeżeli uważasz, że potrzebujesz wsparcia w prowadzeniu bloga firmowego, napisz do mnie.

Ustalimy, czego tak naprawdę potrzebujesz.